but forever is too good to be true.

.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 starbucks.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 22/01/2009

PisanieTemat: starbucks.   Pią Sty 23, 2009 8:06 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://budapestrpg.bestgoo.com
layla
banan
avatar

Liczba postów : 182
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 3:59 pm

Zapewne siedziała tu juz od jakiegoś czasu i pila waniliową kawę, dodam, że dużą, bo to jest kofeinoholiczka xd i patrzyła sobie przez okno na przechodniów, bo to sympatyczne zajęcie, moze wypatrzy jakis miły tyłek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
caleb
tonik
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:02 pm

a caleb siedział naprzeciwko niej zapewne zanudzając ją kolejną historią będącą nie zekranizowanym scenariuszem, ale co tam. popijał malinowe espresso posypane kamelem&wanillią w proszku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
layla
banan
avatar

Liczba postów : 182
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:05 pm

- tak caleb, prawdziwa historia kopciuszka już była i śpiącej królewny, krasnoludków, śnieżki, a nawet gumisiów - rzekła w odpowiedzi na jego monolog, ktory ciągnął od dobrych piętnastu minut, dotyczący oczywiście przyszłego filmu. Biedny nie mógł wymyślić nic oryginalnego, a layla najwyraźniej nie była zainteresowana żeby mu pomóc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
caleb
tonik
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:08 pm

nie martw się nei długo wpadnie na cudowny pomysł, opublikwania ksiażki na temat wspaniałego i jakże urozmaiconego życia seksualnego mężczyzn, ale to nie ważne. - zanudzam cię? okej. - usmiechnął się lewo kącikowo, bowiem przywykły już do tego że zanudza wszystkich do okoła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
layla
banan
avatar

Liczba postów : 182
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:16 pm

- no w końcu - ulżyło jej, że zakończył owy monolog i nawet się uśmiechnęła miło, w ramach podziękowania. - powinieneś zająć się bardziej interesującymi rzeczami, albo przynajmniej w moim towarzystwie unikać tematów filmów, scenariuszy - zasugerowała, delikatnie kopiąc go w łydkę pod stolikiem.

pozdro dla mnie, skasowałam sobie posta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
caleb
tonik
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:21 pm

wzruszył bezradnie ramionami drapiąc się po policzku, powiem ci w sekrecie ze nawet sie trochę zawstydził że nie gada o niczym innym tylko o filmach, a wiesz co jest najgorsze? że nawet sie nie zorientował że layla nie podziela jego sympati to kamer, fotela reżysera etc. - wybacz, zagalopowałem się. - upił troche kawy - swojej rzecz jasna, gładząc opuszkami ją po policzku.


fanfarki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
layla
banan
avatar

Liczba postów : 182
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:27 pm

Podzielała na początku, lecz przestała, bo zrobił sie z tego temat poruszany 76766555 razy dziennie. Już chyba wolała, żeby kręcił te swoje pornosy i nie myślał wciąż nad nową fabułą. Popatrzyła na niego ciepło i zagryzła wargę, bo w gruncie rzeczy caleb ja kręcił i zniosłaby nawet te ciągłe monologi, byle tylko móc od czasu do czasu popatrzeć na jego zgrabny tyłek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
caleb
tonik
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:33 pm

właściwie to powolij nawet ja nie mogę zniesc tego hobby - które powolij zamienia się w obsesję, obawiam się że caleb niebawem skonczy w jakimś ośrodku dla obłąkanych bądz w szpitalu psychiatrycznym. - wybrał bym się na jakaś imprezę. - wcale nie na rozdanie złotych globów tódzież oskarów, bo te imprezy wiążą sie z jego zamiłowaniem a on narazie pasuje, z filami, bajkabi, serialami etc. - i upił bym się do nie przytomności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
layla
banan
avatar

Liczba postów : 182
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:37 pm

Jest zbyt słodki, zeby skonczyć w zakładzie psychiatrycznym. - a wiesz, że ja też. tylko mamy nieodpowiednią porę - rzekła, zakładając kosmyk włosów za ucho, lustrując go uważnie wzrokiem. Potem zatopila wargi w gorącym waniliowym płynie, stukając paznokciami o blat stołu. Zaznaczam, że nie miała tipsów, bo tipsy są niefajne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
caleb
tonik
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:45 pm

ostatnio w centrum handlowym widziałam jolę rutowicz - i te jej tipsy wyglądała strasznie nie fajnie, aż mi sie na wymioty zebrało. - możemy wyskoczyc gdzieś wieczorem, - uśmiechnął sie szelmowsko, xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
layla
banan
avatar

Liczba postów : 182
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:49 pm

jej, dżole widziałaaaaś, miaa kucyka? :d
- okej, chcę. ale to nie będzie kino - zastrzegła od razu, kto wie, może chciałby sie upić w kinie, jak frajerzy z mojej byłej klasy ;x Dodam, że lubiła jego szelmowski uśmiech, albo nawet i wszystkie jego uśmiechy, kjuut.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
caleb
tonik
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:53 pm

nie była bez kucyka, ale za to miała oczojebne niebieskie tipsy prawie dostałam oczopląsu. - nie myslałem nad jakimś klubem, ale nie takim kameralnym co ty na to? - roześmiał się na wspomnienie o kinie, xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
layla
banan
avatar

Liczba postów : 182
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Sty 25, 2009 4:57 pm

- okej, w takim razie do wieczora - wstała i pożegnała się z nim, bo musiała już iść. Niby przypadkiem w pośpiechu musnęła jego usta i pognała, bo pewnie miała 9877787327 rzeczy do zrobienia dzisiaj jak ja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
anique
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 27/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Sro Sty 28, 2009 8:52 pm

na dworzu było zimno więc zaciągnęła go tu.wybrała jakiś stolik tam gdzieś przy ścianie i zamówiła kapuczino wanillliowe bo na takowe miała ochotę-co by było gdybys stracił dłoń?. aa nie wiem dlaczego dalej ciągnęła tę sprawę.;x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
nicolas
harpagan
avatar

Liczba postów : 343
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Sro Sty 28, 2009 8:57 pm

- żadna dziewczyna, by mnie nie chciała. - uśmiechnął się niewinnie, udając, że owe słowa nie były wypowiedziane na przekór niej. zamówił małą czarną, po czym, kiedy owa została postawiona przed nim, napił się, a kiedy odstawił ją na biały spodek, podparł się łokciami o stolik, przyglądając anique.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
anique
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 27/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Sro Sty 28, 2009 9:00 pm

kącikowo się usmiechnęła i wzięła kubek a raczej nie filiżankę bądź inne naczynie w swoje zgrabne dłonie i upiła łyka.-ciekawe czy z nawet ręką ba z dwiema wogóle cie jakaś chce,nie mówie tu tylko o seksie-zmarszczyła nos.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
nicolas
harpagan
avatar

Liczba postów : 343
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Sro Sty 28, 2009 9:03 pm

- powinienem czuć się urażony? - spytał, drapiąc się za uchem, po czym przetarł oczy dłonią i napił się kawy, bo stwierdził, że jest cholernie senny, nie wiedzieć czemu. uśmiechnął się do anique nikle, przyglądając badawczo w oczekiwaniu na odpowiedź. tak, czy siak nie poczuł, by się urażony, a jeśli chciała, żeby tak się poczuł, to źle trafiła. ;c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
anique
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 27/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Sro Sty 28, 2009 9:06 pm

-raczej nie oto mi chodziło-chociaż nie wiem wogóle o co jej chodziło.czasami robi/mówi coś nieświadomie czy to jakaś choroba ?! - ale jeśli się poczułeś to przepraszam. i żeby wyrazić skruchę to tylko podparła brode na ręce i patrzyła się w jakiś punkt,to uspokaja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
nicolas
harpagan
avatar

Liczba postów : 343
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Sro Sty 28, 2009 9:12 pm

nie wiem, nie posiadam owej, choroby. czym była zdenerwowana, tak btw?
- niekoniecznie, poczułem się urażony. - mrugnął do anique, uśmiechając się lewo kącikowo, później. napił się też swej kawy, odprowadzając wzrokiem kelnerkę, która wracała od stolika obok. zastanawiam się, gdzie oni właściwie siedzą? przy oknie, gdzieś w rogu, czy w samym centrum?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
anique
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 27/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Sro Sty 28, 2009 9:14 pm

a bo ja wiem ;c w rogu przy ścianie .dopiła swoje kapuczino i powiedziała że idzie,musnęła jego usta i to by było na tyle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
nicolas
harpagan
avatar

Liczba postów : 343
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Sro Sty 28, 2009 9:19 pm

odprowadził ją wzrokiem ku drzwiom wyjściowym, po czym dopił swoją kawę. zapłacił za swoją i anique, kiedy wychodził, skończywszy uroczą rozmowę ze zgrabną i dość ładną kelnerką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
nicolas
harpagan
avatar

Liczba postów : 343
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Lut 08, 2009 8:16 pm

nicolas położył dłoń na łopatce cherry, przytrzymując drzwi starbaksowe i przepuścił ją przez owe, po czym zajęli, jakiś stolik, przy oknie, bo za oknem było całkiem miło i śnieg też stopniał i latarnia świeciła, jak ta morska, tylko szkoda, że nią nie była i zamówili kawę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
cherry.
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009
Skąd : z przeszłości

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Lut 08, 2009 8:20 pm

kawę czekoladową. o! i gadali o dupie maryni, no bo o czym innym! i szeri spytała nicolasa od jak dawna tu mieszka i czy mu się podoba. latarnia rzeczywiście była urokliwa, i może zaraz się okaże że są u pana tumnusa i te pe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
nicolas
harpagan
avatar

Liczba postów : 343
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: starbucks.   Nie Lut 08, 2009 8:24 pm

a on jej zapewne jednym tchem odpowidział, że od paru miesięcy i myśli, ze jest fajnie, po czym zanurzył usta w czekoladowej kawie, którą rzadko pijał, bo raczej w nawyku miał małą czarną, aha. spojrzał na cherry, uśmiechając się łobuzersko, po czym przeniósł wrok na latarnię i znowu na cherry i kiwnął głową porozumiewawczo w stronę owej latarni morskiej. myślisz, ze wpadła na to, że chce ją pod nią przelecieć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: starbucks.   

Powrót do góry Go down
 
starbucks.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
but forever is too good to be true. :: Budapeszt :: Pest :: Restauracje & kawiarenki-
Skocz do: