but forever is too good to be true.

.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Sob Lut 28, 2009 7:12 pm

- mogę tak powiedzieć, ale to będzie kłamstwo - odparła, szybkim ruchem wciągając na siebie koszulkę. nawet nie zamierzała szamotać się ze stanikiem. - po prostu nie stracę dziewictwa z facetem, który mnie nie chce - wzruszyła ramionami, jakby mało ją to obchodziło, w środku jednak jej serce przypominało jedną, wielką ranę. - tak naprawdę - dodała jeszcze, żeby nie przyszło mu do głowy kwestionować jej słów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Sob Lut 28, 2009 7:19 pm

pokręcił głową, śmiejąc się i chowajac twarz w dłoniach, jednocześnie zginajac się w pół, po czym wyprostował się i spojrzał na nią, przejeżdżając dłonią, po jej policzku. - naprawdę wierzysz w miłość? - spytał, uśmiechajac się trochę kpiąco, po czym wstał z kanapy i ubierając swoją polówkę, podszedł do parapetu, gdzie zapalił papierosa, uprzednio otwierając okno. był niezmiernie ciekawy jej odpowiedzi i wcale nie miał zamiaru już wychodzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Sob Lut 28, 2009 7:25 pm

- czemu miałabym nie wierzyć? - zapytała, siadając po turecku. stwierdziła w duchu, że nawet mimo tego, że phill jest takim strasznym dupkiem i chyba właśnie ją upokorzył, chciałaby, żeby nadal siedział blisko niej i po prostu ją do siebie przytulił, zapewniając, że znaczy dla niego więcej niż wszystkie skręty tego świata. ale nie, on musiał zachowywać się jak ten dupek, którym w zasadzie był. - a ty wierzysz w pieprzenie wszystkiego co się da? - uniosła obie brwi do góry. cóż, to było dobitne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Sob Lut 28, 2009 7:31 pm

- własnie dlatego, że w tych czasach, pieprzy się wszystko, co się rusza, skarbie. - rzucił, siadając na parapecie i zaciagając się papierosem, po czym wypuścił dym nikotynowy za okno, a owy, który unosił się z papierosa owijał białą smużką jego głowę, jak otoczka, co dodawało mu seksowności, kiedy tak siedział za tym dymem i może nawet tajemniczości, ahi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Sob Lut 28, 2009 7:35 pm

- pieprzysz - mruknęła, nerwowo przeczesując włosy palcami ewej ręki. - może to ty w tych czasach tak postępujesz, bo jesteś po prostu mało wrażliwy. nie zwalaj tego na "dzisiejsze czasy" - parsknęla, po czym położyła nogi na ławie i skrzyżowała je w kostkach, nieco się rozluźniając. - bo kiedyś połkniesz haczyk i powtórzysz moje słowa - łooo, wywróżyła mu to z kart.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Sob Lut 28, 2009 7:43 pm

- zapewniam cię, że nie tylko ja. - rzucił, wyrzucając papierosa przez okno i powstrzymując się od powiedzenia, że dziwnie wydaje mu się, że to ona jest jedyną dziewicą w tym mieście, która z resztą sama nie wie czego chce, po czym zeskoczył z parapetu podszedł do niej i cmoknąwszy ją czoło, wymruczał, że lepiej będzie jeśli już pójdzie, a ona na pewno znajdzie dużo lepszego kandydata, który będzie nieziemsko przystojny, romantyczny i pozbawi ją cnoty. mrugnął do niej i skierował się do korytarza, gdzie własnie zaczął ubierać swoje trampki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Sob Lut 28, 2009 7:47 pm

- phill, jesteś straszne głupi - powiedziała mu, stając w progu korytarza. - daj spokój, chyba cię nie uraziłam aż tak bardzo, żebyś od razu musiał sobie iść - przewróciła oczyma, opierając się ramieniem o framugę drzwi. wsunela dłonie w tylne kiezenie spodni, mając świadomosć tego jak w tej chwili musiała wyglądać bez stanika, aczkolwiek wątpliła w to, żeby phill miał się na nią zaraz rzucić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Sob Lut 28, 2009 7:51 pm

- nie powiedziałem, że mnie uraziłaś, bo tego w ogóle nie zrobiłaś, skarbie. - rzucił, zarzucając na siebie skórzaną kurtkę i stając do niej przodem. - ale nie wydaje mi się, żeby było miło, jeśli zostanę. - mrugnął do niej, podchodząc niebezpiecznie blisko niej, tak że bez problemu mogła czuć jego oddech, po to tylko, żeby wziąść z półki, obok której stała, plecak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 9:30 pm

toteż stanął przed jej drzwiami, kiedy wyszedł, po owych schodach, które to wydawały się nie mieć końca, i zapukał do drzwi jej apartamentu, tudzież mieszkania, jak kto woli, sprawdzając jeszcze raz kieszeń swojej kurtki, czy aby na pewno nie wypadł z niej owy stanik, który tam aktualnie przebywał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 9:38 pm

otworzyła po kilku minutach, bo tak naprawdę kiedy usłyszała pukanie, ledwo wyszła spod prysznica, także musiała siłą rzeczy biegem rzucić się do sypialni w poszukiwaniu pierwszego lepszego ciucha, którym okazała się tunika i stringi, bo nie miała potrzeby zakładania na sobie nic więcej, skoro wiedziała już i tak, że ubranie nie będzie jej potrzebne aż tak bardzo. no proszę, proszę, nasza mała dewotka dostała palec i teraz chce całą rękę, phill powinien być zadowolony! wpuściła go więc do środka, odrzucając wilgotne włosy na lewe ramię i zamknęła drzwi za phillem, by teraz oprzeć się o niej plecami i jedną stopą.
- cześć, phill - postarała się nie uśmiechać, ale jej to nie wyszło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 9:47 pm

- cześć. - uśmiechnął się ujmująco, podchodząc do niej i łapiąc łagodnie w pasie, przelotnie pocałował ją w usta, by później uśmiechnąć się dziarsko i wyciągnąć z kieszeni kurtki jej różowy, czy jaki tam stanik i zamachać nim przed jej oczyma, z łobuzerskim spojrzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 9:53 pm

- brakowało mi go! - westchnęła, robiąc przy tym iście dramatyczną i przekomiczną minę, po czym chwyciła za swój stanik i przytuliła go do piersi, na których chwilowo wcale stanika nie miała, by zaraz jednak odłożyć stanik gdzieś na szafkę, bo owy stanik, choć wytęskniony, wcale nie był jedynym powodem, dla którego phill miał przyjść do niej, oboje chyba zdawali sobie z tego sprawę. - ciebie też - dodała więc już nieco poważniejszym tonem, układając obie dłonie na jego ramionach i wspinając się na palce, żeby potrzeć swoim zimnym nosem o jego jeszcze zimniejszy zapewne policzek. - co u ciebie? - zapytała, a jej twarz znalazła się w tym momencie tak blisko jego twarzy, że jej usta muskały jego, kiedy to mówiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 9:57 pm

- też, tęskniłem. - wymruczał do jej policzka, kładąc dłonie na jej biodrach i przyciągając ją do siebie, po czym rzekł, że wszystko gra i nawet nie omieszkał spytać, co u niej, wkładajac dłoń pod jej koszulkę i chaotycznie błądząc ową, po jej plecach, muskał wargami jej szyję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 10:03 pm

przewróciła oczyma i ledwo ugryzła się w język, zanim zdążyłaby zapytać, za czym tęsknił bardziej: za nią czy za seksem, ale powstrzymała się, bo jego pocałunki i dotyk były cholernie przyjemne i będzie tak dopóki seks z phillem się jej nie znudzi, czyli pewnie do końca zasranego życia, ale cóż.
- jesteś głodny? albo chcesz coś do picia? albo nie wiem, hm, kupiłam ostatnio brendy, bo zauważyłam, że lubisz - patrz, jakie to z jej strony urocze! objęła go za szyję, przytulając twarz do zagłębienia przy obojczyku i zaciągnęła się phillowym zapachem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 10:12 pm

a spostrzegawcza też jest nie powiem, ehe ! - nie, dzięki. - uśmiechnął się, całkiem czule i cmoknąwszy ją w kość policzkową, ściągnął swą wierzchnią odzież i ciągnąc ją za rękę, zaczął zmierzać ku kanapie. powiem ci, że phill tęsknił za nią, a nie za seksem, ehe. usiadł na owej kanapie,sofie, Bóg wie, co ona tam miała i usadził ją na swych kolanach, uśmiechając się do niej seksownie i bawiąc się jej pasmem włosów. - a jak w szkole?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 10:21 pm

- da się przeżyć - stwierdziła, przesuwając ustami po jego szyi, która w tym momenice na pierwszy rzut oka wydawała się być zafascynowana, ale prawda była taka, że sprawdzała czy phill ma czyste uszy xdd. okej, żart, miała fetysz szyi philla, hihi. mówiąc da się przeżyć miała na myśli raczej to, że jest kiepsko, bo po całej szkole krążyły ploty o tym kim jest ona, kim jest jej ojciec i raczej grono jej przyjaciół było bardzo zawężone. żaden z nich nie wiedział też całkowitej prawdy o estelle. - to znaczy, mhm, chyba oblałam dziś sprawdzian z chemii,tak mi się zdaje...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 10:52 pm

- z chemii? - spojrzał na nią, drapiac się za uchem, bo wiem phill był niezły z chemii i nawet ją lubił, bo ja też ją lubię i powiedziałabym, że jestem bardzo dobra z owej, hrhr. toteż nawet zaproponował jej korepetycje, całując ją w usta i obojczyk, uśmiechajac się seksownie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 10:59 pm

- nie, nie, sądzę, phill, że w twoim towarzystwie nie umiałabym się skupić na chemii - jezu, ja jestem z chemii do dupy, ale wyciągnęłam w tym półroczu na cztery, sama nie wiem jak to się stało, może ty mi powiesz? ;p - pomińmy fakt, że na niczym nie umiem się skupić - powinien to według niej odebrać jako dość duży komplement, tak sądzę. - bo masz zajebiste usta. i uśmiech - mówiąc to, przesunęła opuszkiem palca wskazującego po jego dolnej, wilgotnej wardze, spogolądając na niego prowokująco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 11:10 pm

- okej, nie chcesz to nie. - wymruczał, uśmeichając się łagodnie i przejeżdżajac dłonią, po jej policzku i pokiwał tylko głową, jeśli chodzi o owy komplement o jego zajebistym uśmiechu i ustach, bo on nigdy w to nie wierzył, toteż teraz szczerzyl się, całkiem seksownie, po czym zaczął namiętnie całować estelle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 11:18 pm

oddała pocałunek chyba nawet całą sobą, niemiłosiernie wiercąc się na jego kolanach w poszukiwaniu jakiejś wygodniejszej pozycji i skończyło się na tym, że żadnej wygodniejszej nie wymyśliła, tylko wsunęła obie dłonie pod phillowe polo, by teraz macać go nimi po brzuchu, za którym się już stęskniła, bo to była taka kochana drabinka, że bania mała! ;x
- mhm, phill, wolę taką formę nauki - anatomii, chciałoby się dodać, ale musiała wrócić do jego ust i nie dane jej było dokończyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
phill
pluszowy pudelek
avatar

Liczba postów : 207
Join date : 08/02/2009

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 11:22 pm

rzucił pewnie, jakieś 'nie wątpię' i kładąc ręce na jej tyłku i usadzajac ją na swoich kolanach okrakiem, zaczął całować namiętnie jej szyję i usta, po czym pewnie kładąc ją na kanapie, przleciał ją,bo nie mam weny seskulanej. xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mariette
żółw w rakiecie
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 21/02/2009
Age : 28

PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   Czw Mar 05, 2009 11:35 pm

no i co teraz.....................
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.   

Powrót do góry Go down
 
estel i jej ojca, którego nigdy i tak nie ma.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
but forever is too good to be true. :: Budapeszt :: Terézváros :: Apartamenty :: Apartamenty-
Skocz do: