but forever is too good to be true.

.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 witaj, kochanie.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: witaj, kochanie.   Wto Sty 27, 2009 1:24 am

no to przyszli. ilvie zawieszona na szyj metjowej, mruczała mu jakieś miłe słówka, czekając aż on upora się z zamkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Wto Sty 27, 2009 1:27 am

przy okazji szukania w jej kieszeniach kluczy, po w owej torebce ich nie miała uszczypnął jej pośladek z triumfem odnajdując klucze, przekręcił ów zamek, po czym otworzył prawą nogą drzwi, ale nie popsuł ich ;c
- zanieść Cię do łóżka? - zapytał o mało co nie tracą równowagi ;x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Wto Sty 27, 2009 1:31 am

- jeśli ze mną zostaniesz. - uśmiechnęła się niewinnie, wciągając go do mieszkania, albo w głąb apartamentu, a on pewnie zdążył jeszcze zamknąć drzwi za sobą, skubany! wycelowała, mało dokładnie drzwi, które wydawały jej się dziwnie małe i, że nie da rady, przez nie przejść i nie dała, bo uderzyła pośladkiem o kant stolika, zanim jeszcze w nie weszła. ;c potarła się niezgrabnie, po głowie, uśmiechając szelmowsko, po czym wciągnęła metju do sypialni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Wto Sty 27, 2009 1:34 am

;x o ja, w każdym poście uwzględnie słowo pośladek od tej pory, a pochwalę się der Po to pupa po niemiecku, oł je, ale z mnie ziom.
no więc, jak już wspominała, on uśmiechnął się niezdarnie spoglądając na nią, czy ów pośladek nadal jest na miejscu, bo stoliki mogą być groźne.
- nic Ci nie jest? - spojrzał na nią nie co rozbawiony ;x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Wto Sty 27, 2009 1:37 am

- nie wiem. - wymamrotała. - sprawdź. - odwróciła się do niego tyłem, delikatnie wystawiając, ażeby mógł oszacować straty. była, przy tym całkiem poważna i naprawdę martwiła się i zastanawiała, czy aby wszystko w porządku z jej zgrabnym i jędrnym pośladkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Wto Sty 27, 2009 1:39 am

zerknął na ów pośladek uśmiechając się dziarsko, splótł dłonie na torsie stając przed nią - oświadczam Ci, że jest on cały i zdrowy - stłumił śmiech, a raczej starał się nie śmiać, usiadł na skraju łóżka rozglądajac się za czymś do picia, potencjalnie nie liczył na nic alkoholowego, bo raczej chyba ilvie przed zaśnieciem nie odurza się 2394894 łykami whisky, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Wto Sty 27, 2009 1:44 am

whisky nie, ale winem czasem jej się zdarza. ;c
- świetnie. - klasnęła w dłonie, uśmiechając się od ucha do ucha, po czym rzuciła się na łóżko, wykładając wygodnie i zaczęła mamrotać, że go kocha, po czym usnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sro Sty 28, 2009 1:35 am

przybyli na miejsce, toteż jako, że mefiu miał kluczyki do jej mieszkania, ale się z tym nie ujawni, nigdy prze nigdy, gdy ta go porzuci, nocą zabije jej kochanka!
- masz klucze? - zapytał bezsensu, ale może wychodziła z domu przez okno?!!!?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sro Sty 28, 2009 1:42 am

dzisiaj sobie pewnie darowała, bo miała na sobie nowo kupione rurki.
- mam. - zaczęła grzebać w kieszeniach płaszcza i triumfalnie wyjęła z lewej, głębokiej jak cholera kieszeni pęk kluczy, w sumie wcale nie było ich tak dużo. zamachała nimi przed oczyma metju, po czym podarowała mu, je żeby otworzył owe, sama opierajac się o ścianę i krzyżując ręce, gdzieś pod biustem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sro Sty 28, 2009 1:45 am

;< ona miała pęk kluczy jak jakaś dyrektora sierocińca, która zamykała swych podopiecznych, w każdym razie mefju pochwycił klucze, oraz nawet powiem wam, że ich nie opuścił, mimo, że oczy same mu się zamykału, udało mu się odtworzyć drzwi - może wynajmniesz klucznika do otwierania drzwi, słońce - spojrzał na nią, cmoknął ją w ów prawy policzek przepuszczając ją w drzwiach nawet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sro Sty 28, 2009 1:51 am

- wystarczysz mi ty. - uśmiechnęła się niewinnie, przejeżdżając dłonią, po jego ramieniu i prześlizgnęła się,pod owym ramieniem, po czym stanęła w drzwiach i przyjrzała się dokładnie metju. przejechała palcem wskazujacym, po jego wargach uśmiechając się niewinnie. - obiecaj, ze teraz wejdziemy i pójdziemy razem spać, a kiedy się obudzę, to będziesz obok mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sro Sty 28, 2009 1:56 am

- byłem przekonany, że tak będzie - spojrzał na nią z wyrzutem, nasuwa mi się wniosek, że to on będzie nosił klucze w tym domu, ale to w wyniku faktu, że mi zimno w stopy, nie wiem co z tym faktem zrobić, gdyż do półki z skarpetkami jest za daleko ;c
przesunął dłonię po jej plecach, uśmiechając się nie niewinnie - będę, ale nie wiem czy fizycznie - odgarnął jej kosmyk włosów z twarzy - żartuje głuptasie, zostanę - stwierdził ściągając ów szalik z swojej szyji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sro Sty 28, 2009 2:00 am

rozpromieniona, pocałowała go w sam środek ust, pozostawiajac na jego wargach wiśniowy błyszczyk. - kocham cię. - wyszeptała mu do ucha, drapiąc go za owym i przelotnie muskając jego policzek weszła do mieszkania, kierując się do kuchni, tudzież to była sypialnia. nie dowidzę zza tych drzwi i do tego jeszcze to ramię metju mi zasłania. ;c ale tak, to była sypialnia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sro Sty 28, 2009 2:02 am

mi zasłaniał ów poszkodowany pośladek ilvie, wcale nie elvie, nie umiem pisać dzisiaj, w każdym razie ukryłam się pod sofą ;c
uśmiechnął się do niej dziarsko, ściągając ów buty, bo jeszcze tego nie zrobił, po czym również wszedł do sypialni siadając na skraju łóżka - chciałem Ci przypomnieć o owej opowieści, którą mi obiecałaś!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sro Sty 28, 2009 2:11 am

- a więc, słuchaj uwaznie. - usiadła na łóżku, bodajże po turecku. chodź wskoczymy na lampę, stamtąd wszystko widać! i zaczęła swą zacną bajkę. - była sobie, niegdyś księżniczka z rodu blabla i miała okropnie bogatego ojca, który był władcą całego królestwa. wraz ze swoją małżonką, wybrali męża dla swej córki, jeszcze przed jej narodzinami, a był nim książę z rodu blabla, z rodziny, która była zaprzyjaźniona z królewską. księżniczka dorastała w dostatku, a ojciec rozpieszczał ją jak tylko mógł, kiedy doszło do balu, na którym młodzi mieli się poznać, król poprosił owego młodzieńca, który zostać miał mężem jego skarba, wręcz oczka w głowie, na rozmowę i nakazał mu strzec córki jego, jak oka w głowie, a jeśli, coś by jej się stało, on zapłaci życiem. - zamrugała 734027492 razy rzęsami, popierając głowę podbródkowo, na łockiu, który zaś wsparła na kolanie. - tyle ci wystarczy? już dawno powinieneś spać. - założyła pasmo włosów za ucho, uśmiechając się szeroko. miała nadzieję, że metju nie zoriętuje się, że przerobiła ich historię, ale pewnie jak zwykle się przeliczyła. ;c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sro Sty 28, 2009 2:20 am

słuchał próbując nie wyskoczyć z jakimś durnym pytaniem, po czym pod zapowiadającą się owa pauzę, która miała być według oczekiwać ilvie końcem opowieści mefju coś tknęło - ale to kazirodzctwo skoro oboje byli z rodów blabla - stwierdził spoglądając na nią badawczo - wytłumacz mi to, bardzo intrygująca historia - i ej, on wcale nie jest dokuczliwy, to Ci się tylko zdaje, mucha zepchnęła mnie z lampy ;c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sro Sty 28, 2009 2:23 am

- jesteś okropny. - pisnęła, siadając na nim i jednocześnie popychając go na łóżko. - pozwól, że wytłumaczę ci to tak. - uśmiechnęła się niewinnie, otwierając usta, że niby chce mu coś powiedzieć w sprawie owej historii, ale zaczęła go tylko namiętnie całować i pewnie doszło do udanego stosunku i wszyscy byli, jak najbardziej zadowoleni. ;x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sob Lut 07, 2009 12:48 am

weszli do mieszkania, ilvie mimowolnie podtrzymywała metju, który o mały włos nie wywrócił się na progu mieszkania. zamknęła drzwi za nimi, po czym odwiesiła płaszcz na wieszak. weszła do kuchni i pewnie zaczęła robić sobie herbatę, wcale uprzednio nie pytając metju, czy też chce. ;c nie wiem czemu, ale w sumie obrażona nie była. ..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sob Lut 07, 2009 12:52 am

przysiadł na fotelu przymykając powiek, zgasił pośpiesznie światło klaśnięciem, gdyż ona musiała mieć taki bajer! w każdym razie zamelinował się na ów fotelu odpływając po woli, mam nadzieje, że ona mu na to nie pozwoli ;c wiatry nie są pomyślne!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sob Lut 07, 2009 12:59 am

wróciła z herbatą kładąc ją na szklanym stoliku, po czym usiadła na metjowych kolanach i przejechała palcem, po jej wargach. zaczęła bacznie mu się przyglądać, kiedy jej wzrok przyzwyczaił do ciemności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sob Lut 07, 2009 1:03 am

otworzył jedno oko, a dopiero potem drugi obawiając się, że to spoczywa na nim jakiś boa dusiciel, ale po chwili zlokalizował herbatę, toteż sięgnął po nią wypijają 2932 łyków. - zrobiłaś mi herbatę - cmoknął ją w policzek uszczęśliwiony! nieważne, że to jej herbata ;c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sob Lut 07, 2009 1:14 am

w sumie i tak, by jej nie piła i pewnie przeznaczyła by ową dla metju. cmoknęła jego czoło, po czym zeszła z niego i podeszła do barku. wyciągnęła z niego wino i nalała sobie do kieliszka. wróciła na kolana metju i napiła się wina. - lepiej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sob Lut 07, 2009 1:16 am

pokręcił przecząco głową, musnął wargami jej górną wargę uśmiechając się łobuzersko - czuje się dobrze, to na pewno zasługa bryzy morskiej, znaczy wiatru - zreflektował się pocierając skroń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ilvie
off top-uje
avatar

Liczba postów : 214
Join date : 24/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sob Lut 07, 2009 1:24 am

roześmiała się, popijając wino, po czym odstawiła swój kieliszek i szklankę z herbatą metju na stolik. założyła ręce na jego karczku i delikatnie musnęła wargami jego usta, a później kość policzkową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu
tonik
avatar

Liczba postów : 80
Join date : 26/01/2009

PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   Sob Lut 07, 2009 1:28 am

nie powinna się z niego śmiać ;< rilliii. pochwycił łagodnie ów niesforny kosmyk jej włosów i założył jej za ucho uśmiechając się łagodnie - kocham Cię - mruknął do jej obojczyka właśnie po oparł o jej ramię bok swojej głowy, nie wiem jak to zrobił, nie doszłam do tego ;c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: witaj, kochanie.   

Powrót do góry Go down
 
witaj, kochanie.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
but forever is too good to be true. :: Budapeszt :: Pest :: Apartamenty-
Skocz do: