but forever is too good to be true.

.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Andrássy út

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 22/01/2009

PisanieTemat: Andrássy út   Pią Sty 23, 2009 7:21 pm


Przez wielu uważana jest za najpiękniejszą aleję Budapesztu i w stwierdzeniach tych wiele jest prawdy. Najdłuższa w stolicy, ciągnie się od centrum miasta ponad 2,5km w kierunku Parku Miejskiego i Placu Bohaterów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://budapestrpg.bestgoo.com
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:04 pm

spacerował aleją w oczekiwaniu na edythe, mając nadzieję, że odnajdą się sosunkowo szybko w tym miejscu. w zasadzie sam za bardzo nie rozumiał, dlaczego tak bardzo zależało mu na zabieganiu o jej względy, ale czuł się z tym świetnie i to mu wystarczyło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:14 pm

sorry, ze tak długo, ale oglądałam z siostrą bajkę, dodam jeszcze, że chinską, ahahah.

pewnie podjechała jedną z tych żółtych taksówek, które prowadzą starsi, obleśni panowie i kto wie, czy nie jacyś ninfomani, totez pospiesznie z owej wysiadła, płacąc za podwiezienie i poprawiajac kołnierz u swojego płaszcza, rozejrzała się do okoła, mrużąc oczy w poszukiwaniu tommy'ego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:17 pm

jego modlitwy spełniły się i niemalże natychmiast zauważył edythe, a to dlatego, że taksówka przykuła dużą uwagę jego pięknych oczu, tak więc teraz skierował sie w jej stronę niemalże truchtem.
- cześć, edythe - powiedział, w duchu mając nadzieję, że może tym razem, może dzisiaj jakoś uda się mu ją onieśmielić, ujarzmić i zagasić w niej pewność siebie choćby na chwilę. objął ją w pasie obiema rękoma i przyciągnął do siebie, by teraz móc delektować się zapachem jej włosów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:22 pm

lawendowym ;x szamponem, tudzież jakąś odżywką, pachniały dziś jej włosy. - cześć. - uśmiechnęła się figlarnie, po czym niewinnie pocałowała go w policzek, niebiezpiecznie blisko jego ust, w sumie niebezpiecznie dla niego, jej to było wszystko jedno. zamrugała kilkakrotnie rzęsami i wyzwalajac sie zjego uścisku, wkładajac jednocześnie ręce do swych kieszonek płaszcza, spytała, czemu mu tak zależało, żeby spotkać się z nia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:27 pm

- bo może cię lubię - odrzekł, najpierw łapiąc ją za lodowatą rękę, jednak stwierdził, że to mało fajne, toteż objął ją ramieniem, siłą rzeczy zmuszając do ruszenia się z miejsca. zamierzał ursządzić sobie spacer z edythe i chciał, żeby wyglądali przy tym jak para, wtedy zobaczą ich wszyscy kochankowie edythe, jak mniemał i bedzie mógł ją mieć tylko dla siebie! xd - nie jesteś do tego przyzwyczajona, tak? - uniósł jedną brew do góry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:33 pm

pewnie próbowała dotrzymać mu tępa i nawet jej to wychodzilo, rozglądając się do okoła, niekoniecznie ze strachu, że ktos ich zobaczy, ale szacowała, jak szybko przyjdzie wiosna, skoro słonce już tak ostro świeci i śnieg topnieje, po czym spojrzała kątem oka na tommy'ego, wcale nie wybuchając śmiechem, a uśmiechając się wyrozumiale, bo to, że podkochiwała się w niej połowa jej kochanków, dobrze o tym wiedziała i sprawie wykorzystywała, ale nie zamierzała dzielić się tym z tommy'm, więc jedynie zaprzeczyła tylko, mówiąc, że nie jest pierwszym, który okazuje jej uczucia, uśmiechając się callkiem niewinnie i ponętnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:37 pm

- tak własnie sądziłem - przewrócił oczyma, zatrzymując się przy jakimś obumarłym drzewie, z któreg już dawno spadły wszystkie liście, mniej więcej dwa lata temu, tak myślał i sądził, może nawet wiedział. - edythe, to ile ty masz w końcu lat, skarbie? - zapytał, uśmiechając się do niej łagodnie, przy czym ujął ją nieco pod brodę, zmuszając ją, by spojrzała mu w oczy. naprawdę nie chciał wyjść na pedofila w przypadku, w którym miałoby się okazać, że jest nieletnia, choć z charakteru wcale mu nie wyglądała na takowąż.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:43 pm

- nie licz na to, że ci powiem. - wymruczała, uśmiechając się do niego zalotnie i wyzwalając swoją twarz z jego ujęcia, cmoknęła go w policzek, po czym calkowicie wyzwoliła się z jego objęcia i ruszyła przed siebie. i to nie tak, że nie chciała mu powiedzieć dlatego, że głupio jej było, czy tez wstydziła się, że ma siedemnaście lat, ale po prostu uważała, że tommy zachowuje się niepoprawnie pytając o takie rzeczy, co w sumie wcale je nie uraziło, ale i tak nie miała zamiaru mu powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:45 pm

jakby ona się zachowywała poprawnie! xd
prychnął pod nosem, by teraz szybko ją dogonić. z powrotem objął ją w talii, stanowczo spowalniając tępo jej poruszania się, aczkolwiek miał nadzieję, że wcale jej to aż tak bardzo nie będzie przeszkadzało, przecież się starał, cholera, naprawdę, STARAŁ SIĘ być w porządku, to ona cały czas nie była.
- szesnaście? - palnął. - edythe, muszę wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:52 pm

a tam czepiasz się, hrhr. ; d
- może. - wymruczala, wzruszając ramionami i uśmiechając się dziarsko, po czym założyła pasmo włosów za ucho, spoglądjąc przed siebie i w gruncie rzeczy zastanawiała się, czy zoriętuje się, że nie ma takowego wieku, czy teraz powie, że nieźle wpadł i jest za młoda, i własnie przypomniał sobie, że zostawił włączone zelazko, po czym pójdzie, a ona będzie śmiać sie w niebogłosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 6:58 pm

- boże, to miała być ironia. ale pewnie musisz być nieletnia, skoro nie chcesz się przyznać, dziecinko - ostatnie słowo mruknął niemal pieszczotliwie prosto w jej ucho. właściwie tak naprawdę to nie do końca zastanowił się nad faktem, co zrobi, gdy okaże się, że edythe jest nieletnia, a wszystko właśnie na to wskazywało. przesunął ustami po płatku jej ucha i westchnął cicho, przysuwając się do niej bliżej. miał nadzieję, ze nie wymknie mu się znowu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:03 pm

spojrzała na niego, wcale nie wyzwalając się z jego ciasnego objęcia i spytała, czy aż tak bardzo go przeraza fakt, że może być nieletnia?, kładąc dłon na niego policzku i przejżdżając kciukiem, po jego dolnej wardze, na którą zaledwie ułamek sekundy spoglądała porządliwie, ażeby sprawdzić jego reakcję, po czym jej wzrok, jej kamienny wzrok, który przepuszczał jeszcze, gdzieś nutkę pytajacego spojrzenia, utkwił w jego oczach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:09 pm

- och tak, to po prostu straszne - wymruczał z sarkazmem, uśmiechając się do niej ironicznie, po czym przyciągnął ją jeszcze bliżej siebie, układając dłonie na jej idealnie krągłych biodrach. - mhm, edythe - powiedział jeszcze tylko, zanim nie pocałował jej delikatnie w usta. pocałunek był krótki, ale jednocześnie znaczył bardzo duzo, przynajmniej dla tommiego ;cc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:16 pm

powiem ci, że edythe nie zamkneła oczu, a podglądała ukratkiem wyraz twarzy rozanielonego, tomm'ego. kiedy się od niego odessała, uśmiechnęła się seksownie, przejżdżajac dłonią, po jego policzku i ignorując jego uprzedni sargazm, spytała dlaczego, więc pocałował ją teraz?, tym razem wyzwalajac się z jego objęć, by spojrzeć na niego, z dziwnym wcześniej nie spotykanym u niej, żalem do samej siebie, którego nie mógł dostrzec, bo mieszał się z jej seksownym uśmiechem, który złożyła mu, zanim się odwróciła i ruszyła przed siebie, wolno żeby mógł ją dogonić, bo przecież nie chciała uciekac,cnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:22 pm

sargazm <33333 to jak orgazm xdddd
- boże, nie możesz chociaż chwilę ustać w miejscu? - zapytał, naturalnie ją doganiając, choć męczyło go to ciągłe gonienie za nią, w końcu nie był żadnym biegaczem wyczynowym, nawet nie dżogingował rano, a ona chyba najwyraźniej tego od niego wymagała. - edythe, pocałowałem cię, bo miałem na to ochotę - wyszczerzył się. to było jedyne, co miał jej powiedzieć na usprawiedliwienie, bo tak naprawdę to było tak, że od pewnego czasu naprawdę się nią zaczął przejmować i podchodzić do wszystkiego powazniej, czego ona najwyraźniej nie robiła i nie rozumiała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:28 pm

ona nigdy nie podchodziła do mężczyzn powaznie, zawsze się nimi bawiła, bo na taką została wychowana, w sumie jest maszyną do niszczenia mężczyzn, ale tommy zaczyna coś w niej zmieniać, tylko ona jeszcze o tym nie wie i z pewnością nie da się tak łatwo uczuciu, które chce w niej zbudzić.
- mogę. - wymruczała, wkładając ręce do kieszonek płaszcza i stajac w miejscu. spojrzała na tommy'ego, uśmiechając się seksownie i nie odpowiedziała ani słowa na jego usprawiedliwienia, które trochę ją bawiły, puszczajac je mimo uszu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:31 pm

- w porządku - powiedział w końcu, pprzystając razem z nią. - zawsze każesz tłumaczyć się wszystkim facetom, którzy cię pocałowali, czy tylko mnie bóg nie kocha? - roześmiał się, obejmując ją prawą ręką w pasie, by koniec końców jego dłoń mogła wylądować na tyłku edythe, jakże jędrnym, co zdążył właśnie zauważyć, ale nie na głos, wolał zachować to spostrzezenie dla siebie. - w każdym razie nie zamierzam tłumaczyć się na przykład za chwilę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:37 pm

- nie. - pokręciła przecząco głową. - pytam tylko tych, którzy natarczywie pytają o mój wiek. - dodała, spoglądajac na niego z uniesioną brwią i nawet jej wzrok zaczął zmierzać od jej tyłka i ręki, którą tam trzymał, do twarzy tommy'ego i tak spowrotem, kilka krotnie, po czym nagle, kucnęła, by poprawić szurowkę u swojego konwersa,a dłoń tommy'ego wylądowała w powietrzu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:42 pm

ukrył więc obie dłonie w kieszeniach spodni. to było wręcz nie do wiary! uśmiechnął się pod nosem, kręcąc głową. szedł o zakład, że była łatwa i puszczalska, a tymczasem okazywało się, że dla tommiego niespecjalnie zamierzała tak postępować. czyżby dostały mu się jakieś specjalne wzgędy?
- och, dotknąłem cię tym?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:45 pm

bo może niekoniecznie była puszczalska, a jedynie umiała obchodzić się z mężczyznami, o.
- niekoniecznie, a raczej nie mam zamiaru wybić sobie zębów. - rzekła, podnosząc się i zakładając pasmo włosów za ucho, po czym oblizała spierzchnięte wargi i spytała, czy idą dalej, czy mają zamiar zostać tu i zamarznąć?, spoglądając na niego pytająco z łagodnym uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
daniel
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 22/02/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:48 pm

ej, ja idę do chemii, mojej drugiej matki............... więc on poszedł i pa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
edythe
piotruś pan
avatar

Liczba postów : 138
Join date : 30/01/2009

PisanieTemat: Re: Andrássy út   Sob Lut 28, 2009 7:52 pm

oke, pa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Andrássy út   

Powrót do góry Go down
 
Andrássy út
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
but forever is too good to be true. :: Budapeszt :: Terézváros :: Inne-
Skocz do: